Piekarnia

Zatrzymujesz się na progu. Zamykasz oczy i bierzesz długi, głęboki wdech i wciągasz ’parfum de la maison’. Świeży, ciepły, maślany aromat ciasta – jeden z najstarszych, najbardziej apetycznych i działających na wyobraźnię zapachów świata, pierwotny i niezmiennie poprawiający samopoczucie.

P. Mayle: Wyznania francuskiego piekarza

Moje wrażenia z wizyty w piekarni „Bagietki”?  Zawsze takie same – zapach. Intensywny zapach pieczonego chleba, jeden z najpiękniejszych, bo kojarzący się z domem, pysznym jedzeniem, chrupiącą skórką, masłem rozpływającym się na miąższu pajdy chleba. Co jeszcze zapamiętałam? Ciepło, bijące z potężnych pieców, kadzie pełne rosnącego ciasta, bochenki przygotowane do marszu w gorącą paszczę i długi, srebrny blat. Wyposażenie piekarni surowe, stalowe, czyste, bez zbędnych sprzętów,  nie licząc oczywiście mąki, którą można znaleźć na podłodze i na stołach, na ubraniach piekarzy, ich rękach i twarzy, w powietrzu.

Ciasto wymaga odpowiednich parametrów, które wprowadza piekarz

Ciasto wymaga odpowiednich parametrów, które wprowadza piekarz

Zarabianie ciasta

Zarabianie ciasta

Ciasto ponownie rośnie

Ciasto ponownie rośnie

To przy lśniących stołach panowie piekarze płynnymi ruchami dokonują ostatniego zarabiania ciasta, formowania bochenków. Ich ruchy są tak ściśle wymierzone, że można usiąść i zapatrzyć się w magię tworzenia chleba. Otoczeni mącznym pyłem, w blasku światła wykonują swoje taneczne raz, dwa trzy… Urwać kawałek ciasta, zważyć, zagnieść, posmarować, posypać, odłożyć. Raz, dwa, trzy… Drożdżowe bochenki grzecznie czekają na swoją kolej wrzutu do pieca, jeszcze rosną. A potem – raz – piekarz wyciąga już upieczone z pieca, dwa – wrzuca nowe, trzy – zamyka drzwi, sprawdza temperaturę. Rozpoczyna się proces pieczenia,  pękania niektórych chlebów, tworzenia chrupiącej skórki, nabierania odpowiedniej barwy – właściwej dla każdego gatunku.

Chleby wiejskie okrągłe odpoczywają przed wrzuceniem do pieca

Chleby wiejskie okrągłe odpoczywają przed wrzuceniem do pieca

Upieczone chleby wędrują na wózki i razem z innymi – pszennymi, żytnimi, orkiszowymi, posypanymi makiem, pestkami dyni, słonecznika, na zakwasie i na drożdżach – odpoczywają przed najważniejszą dla nich drogą. Chrupiące piękności w końcu dotrą do sklepów i waszych domów, w których ktoś powącha kromkę, posmaruje masłem i nasyci się pięknem smaku i zapachu. Smacznego. Chcesz sprawdzić, czy te chleby są rzeczywiście pyszne? Proszę bardzo – sprawdź tutaj, gdzie znajduje się najbliższy dla ciebie punkt sprzedaży.

Początek wypieku, chleby jeszcze mają kolor mąki

Początek wypieku, chleby jeszcze mają kolor mąki

chlebynapolkach

Złote chleby chojnickie

platki na chleb

Chleby okolicznościowe przygotowuje się z wielką starannością

wkladaniedopieca

Jeszcze chwila, a nabiorą pięknego kolru

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *